Obserwatorzy

poniedziałek, 16 maja 2016

Kołyska dla małej królewny ...

Miałam przygotować Pamiątkę Chrztu Świętego dla koleżanki. Dała mi wolną rękę, więc mogłam wymyślać ... Chciałam zrobić exploding box z łóżeczkiem albo kołyską, ale mimo tego, że sporo tekturek się naoglądałam, to żadna nie przypadła mi do gustu. Już miałam zrezygnować z pomysłu, gdy na FB Dżoaśka pokazała nowość w swojej Fabryce Weny. Śliczna, delikatna, malutka kołyska do boxa. Teraz pudełko robiło się samo. Najwięcej kłopotów miałam z pomalowaniem kołyski, bo nie miałam mgiełki w różowym kolorze, więc przeprosiłam się z pędzelkiem ... I taki tego efekt ...





Papiery Galerii Papieru, grafika od Żanety, stempelek od Mo Manning.

3 komentarze:

Miło mi będzie, gdy zostawisz po sobie ślad ...